Intuicja bywa myląca
Wiele osób uważa, że mycie ręczne jest bardziej ekologiczne niż zmywarka. Tymczasem nowoczesna zmywarka, włączana pełna i w trybie ekonomicznym, zwykle zużywa mniej wody niż mycie tej samej liczby naczyń pod bieżącą wodą. Sekret tkwi w tym, jak z niej korzystamy, bo źle używana potrafi tę przewagę zaprzepaścić.
Dlaczego zmywarka wygrywa
Zmywarka zużywa stałą, niewielką ilość wody na cały cykl, podczas gdy przy myciu ręcznym pod lecącym kranem woda płynie nieprzerwanie. Do tego zmywarka podgrzewa dokładnie tyle wody, ile trzeba. Mycie ręczne wygrywa tylko wtedy, gdy robimy to oszczędnie: w misce, a nie pod bieżącą wodą, i przy niewielkiej liczbie naczyń.
Jak korzystać ze zmywarki oszczędnie
- Włączaj pełną — pół wsadu to ta sama woda i prąd na połowę naczyń.
- Wybieraj tryb eko — dłuższy, ale zużywa mniej wody i energii.
- Nie płucz wstępnie pod kranem — wystarczy strzepnąć resztki, reszta to robota zmywarki.
- Korzystaj z taniej taryfy — uruchamiaj zmywarkę nocą, jeśli masz tańszy prąd.
Kiedy lepiej umyć ręcznie
Pojedynczy kubek, talerz czy kilka sztućców szkoda uruchamiać w zmywarce — szybciej i oszczędniej umyć je ręcznie w odrobinie wody. Ręcznego mycia wymagają też naczynia delikatne, drewniane deski, ostre noże i sprzęt, który zmywarka mogłaby uszkodzić. Najrozsądniej łączyć obie metody zależnie od sytuacji.
Oszczędność tkwi w nawyku
Niezależnie od metody, najwięcej wody marnuje się przy lejącym się bez przerwy kranie. Zmywarka włączana pełna w trybie eko i rozsądne mycie ręczne bez bieżącej wody to dwa sposoby na to samo: czyste naczynia przy najmniejszym zużyciu wody i prądu.