zero waste

Druga młodość słoików: przechowywanie żywności bez plastiku

Druga młodość słoików: przechowywanie żywności bez plastiku

Najlepszy pojemnik już masz w szafce

Słoiki po ogórkach, dżemie czy musztardzie zwykle lądują w żółtym koszu, choć są jednym z najbardziej uniwersalnych pojemników w kuchni. Szkło nie wchłania zapachów, nie barwi się od pomidorów i kurkumy, można je myć w zmywarce setki razy i widać przez nie, co jest w środku. To darmowa alternatywa dla kolejnych plastikowych pudełek.

Gdzie sprawdzają się najlepiej

  • Spiżarnia: kasze, ryż, makaron, fasola i orzechy w słoikach nie wabią moli spożywczych i widać, ile zostało.
  • Lodówka: resztki zupy, sosy i pokrojone warzywa trzymają się świeże, a zakręcony słoik nie wylewa się w torbie.
  • Na wynos: sałatka albo owsianka do pracy w słoiku to zero jednorazowych opakowań.

Czy słoik można zamrażać

Tak, ale z dwoma zasadami. Po pierwsze, nie napełniamy go po brzegi, bo mrożona zawartość zwiększa objętość i może rozsadzić szkło. Po drugie, mrozimy bez nakrętki albo lekko poluzowaną, a dopiero po zamarznięciu dokręcamy. Najlepiej sprawdzają się słoiki o prostych, szerokich ściankach, bez zwężenia przy szyjce.

Jak pozbyć się zapachu i etykiet

Resztki kleju z etykiet schodzą po namoczeniu w ciepłej wodzie z odrobiną oleju i sody. Zapach po ogórkach czy musztardzie znika, jeśli przepłuczemy słoik wodą z octem albo wsypiemy na noc trochę sody. Po takim odświeżeniu szkło nadaje się do wszystkiego.

Porządek, który widać

Rząd identycznych słoików w spiżarni to nie tylko mniej plastiku, ale i realny porządek — od razu wiadomo, czego brakuje przed zakupami. Zamiast kupować zestaw pojemników, wystarczy odłożyć kilka ładniejszych słoików, zamiast wyrzucać je z każdą partią śmieci.