Większość ładowania odbywa się pod domem
Wbrew obawom posiadacze aut elektrycznych rzadko korzystają ze stacji szybkiego ładowania. Najczęściej ładują w domu, w nocy, podpinając auto jak telefon i odpinając rano z pełną baterią. To najtańszy i najwygodniejszy sposób, o ile mamy dostęp do własnego miejsca postojowego z gniazdem.
Czym ładować w domu
- Zwykłe gniazdko — działa, ale ładuje wolno, dobre na nocne dopełnianie niewielkich ubytków.
- Wallbox — ścienna ładowarka, która ładuje kilka razy szybciej i bezpieczniej niż gniazdko.
Do regularnego użytku warto rozważyć wallbox montowany przez elektryka. Zwykłe gniazdko nie jest przystosowane do wielogodzinnego poboru dużej mocy i lepiej traktować je jako rozwiązanie awaryjne.
Tańsza energia w nocy
Klucz do taniego ładowania to taryfa z niższą ceną prądu w godzinach nocnych. Auto ładowane między późnym wieczorem a rankiem korzysta z najtańszej energii, a do tego odciąża sieć, gdy zapotrzebowanie jest najmniejsze. Wiele ładowarek pozwala ustawić godziny startu, żeby ładowanie ruszało samo w tańszym okresie.
Ile to trwa
Domowe ładowanie liczy się nie w minutach, lecz w godzinach — i to jego zaleta, bo odbywa się, gdy śpimy. Przez noc wallbox spokojnie uzupełnia dystans wystarczający na kilka dni typowej jazdy po mieście. W praktyce rzadko ładuje się od zera do pełna; częściej dopełnia się to, co ubyło w ciągu dnia.
Zanim kupisz elektryka
Najważniejsze pytanie przy aucie elektrycznym to nie zasięg, lecz to, gdzie będziemy ładować. Własny garaż albo miejsce z dostępem do prądu zmienia elektryka w wygodne i tanie w eksploatacji auto. Bez tego trzeba polegać na stacjach publicznych, co jest droższe i mniej wygodne.