Co roku to samo, a szuflada pełna
Początek roku szkolnego to fala zakupów: piórniki, plecaki, zeszyty, długopisy. Spora część tego trafia do kosza już po kilku miesiącach albo dubluje rzeczy, które wciąż leżą w szufladzie. Ekowyprawka to nie rezygnacja z przyborów, tylko kupowanie ich z głową — trwale, rozsądnie i bez gromadzenia plastiku, którego dziecko i tak nie zużyje.
Najpierw sprawdź, co już jest
Zanim ruszymy do sklepu, warto przejrzeć szuflady. Niezapisane zeszyty, sprawne nożyczki, linijki, kredki z poprzedniego roku zwykle nadają się do dalszego użytku. Kupowanie wszystkiego od nowa co wrzesień to najprostsza droga do marnowania pieniędzy i mnożenia rzeczy, które się powielają.
Stawiaj na trwałość
- Solidny plecak dobrej jakości posłuży kilka lat zamiast jednego sezonu.
- Przybory do uzupełniania — długopis na wkłady, ołówek zamiast plastikowego jednorazowca.
- Drewno i metal zamiast plastiku — kredki, linijki i temperówki, które dłużej wytrzymują.
- Zeszyty z papieru z recyklingu, jeśli są dostępne.
Bez presji najnowszych wzorów
Plecak z bohaterem modnej bajki bywa droższy i szybciej wychodzi z łask, gdy moda się zmienia. Klasyczny, neutralny wzór posłuży dłużej i nie znudzi się po sezonie. To samo dotyczy piórnika i bidonu — im prostsze i trwalsze, tym dłużej zostają w użyciu.
Drugie śniadanie bez folii
Codzienna kanapka zawinięta w świeżą folię to mnóstwo plastiku w skali roku. Wielorazowe pudełko i bidon na wodę rozwiązują to raz na zawsze, a przy okazji jedzenie nie rozgniata się w plecaku. Ekowyprawka to przede wszystkim rzeczy, które służą długo i nie lądują w koszu po kilku tygodniach.