Najgorszy prezent to ten, który ląduje w szufladzie
Sezon prezentowy to też sezon na niechciane gadżety, które po tygodniu trafiają do szuflady albo do kosza, razem z górą folii i plastikowych opakowań. Ekoprezent nie polega na wydawaniu więcej ani na rezygnacji z dawania — chodzi o to, żeby upominek był przemyślany, używany i nie generował niepotrzebnych odpadów.
Prezenty, które się zużywają
- Dobre jedzenie i napoje — kawa, miód, oliwa, ulubione przysmaki znikną z radością.
- Kosmetyki i świece — praktyczne i przyjemne, jeśli trafią w gust.
- Domowe wyroby — przetwory, wypieki, mieszanki przypraw zrobione samodzielnie.
Prezenty, które są przeżyciem
Zamiast kolejnego przedmiotu można podarować wspólne wyjście, bilet na koncert, voucher do kina czy karnet na basen. Takie prezenty nie zajmują miejsca, nie generują odpadów, a zostają w pamięci dłużej niż rzecz. Dla wielu osób czas spędzony razem jest cenniejszy niż jakikolwiek gadżet z półki.
Opakowanie bez plastiku
Górę błyszczącego papieru i folii łatwo zastąpić. Sprawdza się papier szary, gazeta, a najlepiej kawałek materiału, w który zawija się prezent na modłę japońskiego furoshiki — taka chusta sama w sobie jest częścią upominku. Wstążki z materiału, sznurek i suszone gałązki wyglądają ładnie i nadają się do ponownego użycia.
Mniej rzeczy, więcej trafień
Ekoprezent to przede wszystkim prezent przemyślany — taki, którego ktoś naprawdę użyje. Zamiast kupować cokolwiek na ostatnią chwilę, warto chwilę pomyśleć, co dana osoba lubi i czego potrzebuje. Trafiony upominek nie marnuje się, niezależnie od tego, czy jest to słoik miodu, czy bilet do teatru.