Chleb na czele listy wyrzucanego jedzenia
Pieczywo to produkt, który Polacy wyrzucają najczęściej. Kupujemy go za dużo, a po dwóch dniach robi się twardy i ląduje w koszu. Tymczasem czerstwy chleb wcale nie jest zepsuty — jest tylko suchy, a to oznacza, że nadaje się do całej masy dań, w których świeży sprawdziłby się gorzej.
Szybkie pomysły na suchy chleb
- Grzanki i tosty — podsuszony chleb chrupie lepiej niż świeży.
- Bułka tarta — zmielony i wysuszony chleb zastępuje kupną panierkę.
- Grzanki do zupy — pokrojony w kostkę i podpieczony z czosnkiem.
- Zapiekanka chlebowa — z jajkiem, mlekiem i tym, co jest w lodówce.
Słodko czy wytrawnie
Z czerstwego pieczywa wychodzą zarówno dania wytrawne, jak i desery. Klasyczne tosty francuskie, czyli chleb maczany w jajku z mlekiem i smażony, to sposób na śniadanie z resztek. Bezowy pudding chlebowy z bakaliami zamienia twardą kromkę w deser. To kuchnia oszczędnościowa, która powstała właśnie po to, żeby nic się nie marnowało.
Najpierw zapobiegaj
Najlepszy sposób na czerstwy chleb to nie dopuścić, żeby zaschnął. Pieczywo, którego nie zjemy w dwa dni, warto od razu pokroić i zamrozić — wyjmujemy tyle kromek, ile trzeba, i podpiekamy prosto z zamrażarki. Trzymany w płóciennym woreczku albo chlebaku chleb dłużej zachowuje świeżość niż w foliowej torbie, w której pleśnieje.
Kromka, która się nie marnuje
Wystarczy kilka nawyków, żeby chleb zniknął z listy wyrzucanego jedzenia: kupować z umiarem, mrozić nadmiar i mieć w zanadrzu dwa-trzy pomysły na suche kromki. To jedzenie, za które już zapłaciliśmy — szkoda oddawać je do kosza.